Footballowo Połamany rozmawia – „Dobrze mi po tej stronie boiska”

Rozmowa

Blogowy rok kończę rozmową z kolejną damą futbolu amerykańskiego w polskim wydaniu.  Miałem przyjemność rozmawiać z Emilią Gawryluk – fizjoterapeutką mistrzów LFA – Lowlanders Białystok. Jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda praca w Lowlanders od strony medycznej i z czym w zeszłym sezonie zmagali się „Beast from the East”, zapraszam do czytania

Jak to się stało, że związałaś się z futbolem amerykańskim?

Emilia Gawryluk: Dobrych pare lat temu na białostockiej uczelni medycznej na kole naukowym fizjoterapii mieliśmy możliwość nabierać doświadczenie w pracy z pacjentami. Pacjentami, których mogliśmy męczyć byli zawodnicy drużyny futbolu amerykańskiego – Lowlanders Białystok pastedGraphic.png. Potem prowadziliśmy badania pod kątem urazowości stawu skokowego wśród białostockich zawodników. Po paru latach jakoś zupełnie na spontanie odpowiedziałam na ogłoszenie o poszukiwaniu drużynowego fizjo – tak się zaczęło i z małą przerwą trwa do dziś pastedGraphic.png

Jesteś jedyną fizjoterapeutką czy współtworzysz z kimś team?

E.G: Jestem jedyną fizjoterapeutką i na szczęście jakoś radzę sobie z opanowaniem dość licznego składu pastedGraphic.png. Póki co wyjątek stanowiło Final Four pastedGraphic.png – turniej finałowy juniorów we Wrocławiu. Był to intensywny weekend. Dwa mecze w dwa dni. Wtedy pomagał mi Janek – fizjoterapeuta z wykształcenia i zawodnik drużyny seniorskiej Lowlanders Białystok.

Emilia 1
fot. Studio Lewandowski

Współpracujesz ze wszystkimi sekcjami Lowlanders?

E.G: Tak, zarówno z seniorami i juniorami.

Z doświadczenia wiem, że fizjoterapeuci pracują ponad regulaminowy czas. Jak aktywność zawodową łączysz z Lowlanders?

E.G: Treningi Lowlanders odbywają się po godzinach mojej pracy zawodowej pastedGraphic.png Do tego pracuję bardzo blisko Stadionu Miejskiego, więc tutaj nie ma dość dużego problemu. Weekendy meczowe mogę poświęcić już tylko Lowlanders pastedGraphic.png

Jak opisałabyś w kilku słowach zeszłosezonowy finał i mistrzostwo?

E.G: Długo myślałam nad tym pytaniem. Chyba nie dam rady odpowiedzieć w kilku słowach pastedGraphic_1.png Finał? Cóż mogę powiedzieć? Lekko nie było, ale to każdy wie pastedGraphic.png. Duma i jeszcze raz duma z chłopaków, że pomimo przeciwności losu, licznych kontuzji, udało się to wszystko jakoś poskładać pastedGraphic.png, uwierzyć w wygraną i przede wszystkim zacisnąć zęby i walczyć do końca. Mistrzostwo? Jest to ciężka praca i zaangażowanie całego teamu – zawodników, zarządu, moje i wszystkich tych, którzy nas wspierali i pomagali przez cały sezon w osiągnięciu tak wielkiego sukcesu. Fajnie być częścią takiego stada jak Lowlanders Białystok pastedGraphic_1.png wspiąć się na szczyt i sięgnąć po marzenia. 

Emilia 2
fot. Maciej Gilewski

Co uważasz za największy mankament zawodników, z punktu widzenia fizjoterapii?

E.G: Nieoszczedzanie się pastedGraphic.png kostek kolan kregosłupa itp. Oczywiście także chęć przeskoczenia możliwości organizmu po kontuzjach pastedGraphic.png czyli chęć jak najszybszego powrotu na boisko chociaż często jest to zły pomysł. Cóż…taki juz urok każdego sportowca pastedGraphic_1.png 

Z jakimi urazami wśród zawodników spotykasz się najczęściej?

E.G: Najczęściej są to zwykle stłuczenia i zbicia. Czasami naciągnięcia „czwórek”, „dwójek”, czy też problemy z pachwiną. Potem standardowo skręcenia kostek i urazy kolan. Czasami zdarzają się powybijane palce. Poza bezpośrednimi urazami, jak wiesz, często daje się we znaki także kręgosłup. 

Jakie techniki pracy stosujesz najczęściej?

E.G: Praca na tkankach miękkich, punkty spustowe, FDM, IASTM, suche igłowanie itp itd 

Czy gdybyś miała wybrać jeszcze raz, związałabyś się z futbolem amerykańskim?

E.G: Oczywiście, że tak. Bez dwóch zdań pastedGraphic_1.png 

Czy gdybyś miała grać w futbol, na jakiej pozycji byś grała?

E.G: Nie grałabym w futbol pastedGraphic.png Dobrze mi po tej stronie boiska, gdzie jestem i raczej bym tego nie zmieniła pastedGraphic_1.png a kontuzje można złapać i po tej stronie pastedGraphic_2.png

 

Emilia Gawryluk – fizjoterapeutka, na codzień współpracująca ze wszystkimi sekcjami Lowlanders Białystok, mistrzami LFA. W swojej pracy wykorzystuje głównie techniki tkanek miękkich,  terapii punktów spustowych, FDM, IASTM, suche igłowanie.

Mam na imię Patryk. Z zawodu jestem fizjoterapeutą. Po godzinach pracy, zawodnikiem drużyny footballu amerykańskiego. Postanowiłem połączyć moją pracę i pasję. Tak powstał Footballowo Połamany

Social Network Integration by Acurax Social Media Branding Company