Co musimy wiedzieć o stawach skokowych?

Stawy skokowe

Nie ukrywam, że jeżeli chodzi o futbolowe kontuzje, to często zdarza mi się mówić o biodrach zwłaszcza w kontekście potencjalnych problemów z kolanami. Myślę, że przed sezonem, warto wspomnieć także o stawach skokowych. Dlaczego? Bo one mocno lubią „napsuć nam krwi”. Co prawda nie są to tak poważne urazy jak w przypadku kolan, ale na pewno potrafią mocno utrudnić „boiskowe przedstawienie”

Na wstępie zacznę od ciekawego badania, z którym ostatnio miałem okazje się zapoznać. Dotyczyło uszkodzeń stawu skokowego, do którego doszło na NFL Combine na przestrzeni lat 2009-2015. Statystyki są porażające:

 

  • Na 2285 zawodników doszło do 1445 urazów stawów skokowych, przy czym 86% stanowiły skręcenia
  • Grupą pozycyjną, która najczęściej doświadczała tego typu urazy byli RBs
  • Natomiast najrzadziej w tym kontekście uszkadzali się zawodnicy na pozycji Kicker/Punter

 

Czy to oznacza, że „biegacze” mają najbardziej kontuzyjną pozycję? To jest kwestia mocno dyskusyjna, bo w zależności od typu urazu, pierwszeństwo się zmienia. Ja stawiałbym raczej na generalny deficyty ruchomości stawów skokowych (zwłaszcza zgięcia grzbietowego – zgięcia stopy w stronę głowy) i kompensacyjnej nadpronacji (załamywania się) tyłostopia, a dynamika owej pozycji szybko punktuje te niedobory.

 

Czym takim jest nadpronacja tyłostopia i jaki to ma wpływ na ryzyko skręcenia stawu skokowego?

Nasze ciało jest absolutnie niesamowite. Skoro nie ma zakresu zgięcia grzbietowego, który jest potrzebny do chodzenia, biegania czy robienia ciężkich „siadów”, to znajdzie aparat ruchu znajdzie swój „zastępczy” sposób (słynna kompensacja). Jednym z tych sposobów jest powolne naciąganie innych części torebki stawowej .

A naciągnięta torebka stawowa to zwolniona informacja o zagrożeniu do Ośrodkowego Układu Nerwowego a co za tym idzie wolniejsza odpowiedź OUN do efektora, czyli mięśnia. Mięsień nie napnie się w odpowiednim czasie i mamy gotowe skręcenie. Potem, gdy ból spowodowany uszkodzeniem tkanek w końcu minie, zaczynamy tejpować „kostkę” zapominając o pracy nad stabilizacją i mamy jednocześnie niestabilny staw skokowy z nierozwiązanym problemem zgięcia grzbietowego.

 

Dlatego jeżeli zauważysz, że twoje buty często ścierają się po zewnętrznej stronie, a „kostki” nie pracują, jak trzeba, albo już zużywasz tonę tejpa przed meczem, to ostatnia chwila, aby udać się do fizjoterapeuty i powalczyć o zdrowe stawy. Bo sezon już za chwilę… 😉

 

Mam na imię Patryk. Z zawodu jestem fizjoterapeutą. Po godzinach pracy, zawodnikiem drużyny footballu amerykańskiego. Postanowiłem połączyć moją pracę i pasję. Tak powstał Footballowo Połamany

Social Network Widget by Acurax Small Business Website Designers