Napinać czy nie napinać? Jak to jest z mięśniami brzucha?

Abs

„Bolą mnie lędźwia bo mam za słaby brzuch” ,  „staram się chodzić cały czas z napiętym brzuchem”, „ robiłem przysiad, ale puściłem brzuch i strzeliło mi coś w plecach” – bardzo często słyszę te albo podobne zdania w gabinecie, zwłaszcza u osób, które zmagają się z bólem w dolnym odcinku kręgosłupa. Myślę, że na futbolowym boisku i generalnie w świecie sportu często słyszy się komendę „napnij brzuch”. Co ciekawe, faktycznie w pewnym sensie napięcie mięśni brzucha zwłaszcza mięśnia prostego brzucha przynosi pewne efekty. Pytanie czy to nie ucieczka z deszczu pod rynnę?

Czytaj dalej

Mam na imię Patryk. Z zawodu jestem fizjoterapeutą. Po godzinach pracy, zawodnikiem drużyny footballu amerykańskiego. Postanowiłem połączyć moją pracę i pasję. Tak powstał Footballowo Połamany

Mały, ignorowany staw – staw skroniowo-żuchwowy

LFA ruszyła pełną parą. Boiskowe zderzenia zapewne przyniosły już pierwsze urazy i kontuzje a ból stał się coraz częstszym towarzyszem. Dlatego uważam, że to dobry czas, aby wspomnieć o jeszcze jednym stawie, którego świadomość jest dość niska, a który mocno może dać się we znaki zwłaszcza, kiedy po części nasza żuchwa została adresatem uderzenia. Czas na staw skroniowo-żuchwowy.

Czytaj dalej

Mam na imię Patryk. Z zawodu jestem fizjoterapeutą. Po godzinach pracy, zawodnikiem drużyny footballu amerykańskiego. Postanowiłem połączyć moją pracę i pasję. Tak powstał Footballowo Połamany

Mouthguard – jaki i dlaczego?

Wstęp

Zaryzykuje stwierdzeniem, że ochraniacz na zęby jest jednym z bardziej ignorowanych futbolowych atrybutów. Co prawda przepisy wymuszają obowiązek posiadania takiego „sprzętu”, ale ich jakość z reguły ma wiele do życzenia. Po co nam w ogóle mouthguard i jaki powinien być? Na te pytania postaram się odpowiedzieć.

Czytaj dalej

Mam na imię Patryk. Z zawodu jestem fizjoterapeutą. Po godzinach pracy, zawodnikiem drużyny footballu amerykańskiego. Postanowiłem połączyć moją pracę i pasję. Tak powstał Footballowo Połamany

Szyja – rusztowanie, które lubi dać się we znaki

Szyja

W futbolu amerykańskim szęsto mówi się o urazch głowy. To dobrze! Mam jednak wrażenie, zwłaszcza na naszym rodzimym podwórku,  że bagatelizujemy rusztowanie, na którym trzyma się owa głowa czyli szyjny odcinek kręgosłupa. Zastanów się teraz dobrze. Czy kiedykolwiek po treningu, nie miałeś sztywnej szyi? Czy przy próbie tacklowania, nie poczułeś „prądu” od karku do dłoni ? Czy kiedy dostałeś kaskiem w kask, nagle jedna ręka nie stała się słabsza? Jeżeli choć na jedno pytanie, odwiedź brzmi tak, to artykuł właśnie dla Ciebie.

Czytaj dalej

Mam na imię Patryk. Z zawodu jestem fizjoterapeutą. Po godzinach pracy, zawodnikiem drużyny footballu amerykańskiego. Postanowiłem połączyć moją pracę i pasję. Tak powstał Footballowo Połamany

Połamani przez football – o kontuzjach

Połamani przez football

Kiedy, wśród znajomych lub pacjentów wspominam o footballu amerykańskim ,z reguły słyszę dwa pytania: czy to rugby? (błagam…) i czy to kontuzyjny sport? Owszem. Momentami, za bardzo. W Stanach Zjednoczonych, gracze licealni mogą spodziewać się 85% ryzyka urazu, porównując do piłki nożnej, gdzie procent ten wynosi ok 36. Skąd taka urazowość? Co uszkadza się najczęściej?

Czytaj dalej

Mam na imię Patryk. Z zawodu jestem fizjoterapeutą. Po godzinach pracy, zawodnikiem drużyny footballu amerykańskiego. Postanowiłem połączyć moją pracę i pasję. Tak powstał Footballowo Połamany

Social Network Widget by Acurax Small Business Website Designers