O bieganiu od „d**y strony”

Bieganie

Celowo w tytule wpisu padło subtelnie wulgarne określenie pośladka, gdyż on będzie tematem wpisu zwłaszcza w kontekście jego wpływu na bieganie.Dlaczego? Bo w futbolu „trochę” się jednak biega i już sama ta czynność przysparza sporo bólu i dyskomfortu. Dlatego, jeżeli czujesz że po solidnym bieganiu na treningu boli Cię dół brzucha, pachwina, albo czujesz, że naciągnąłeś „tył” uda, ten wpis może Cię zaciekawić.

Czytaj dalej

„Shit happens” – najdziwniejsze przedsezonowe kontuzje w NFL

Start

Bardzo często przedsezonowe kontuzje mocno wpływają na plany i oczekiwania zespołów w futbolowym sezonie. Dlatego zarówno gracze jak i kluby dokładają wszelkich starań aby tych urazów uniknąć. Są jednak sytuacje, w których nie da się oszukać przeznaczenia i do urazu dochodzi np. w domu. Zapraszam do przeczytania o najdziwniejszych przedsezonowych urazach.

Czytaj dalej

Footballowo Połamany rozmawia – „Grałem na lini ofensywnej bo byłem gruby”

Rozmowa

Dzisiaj kolejna ciekawa rozmowa. Rozmowa z człowiekiem, który osobiście pokazał mi, że futbol amerykański poza aspektem sportem to pasja, oddanie i poświęcenie, bardzo często dla innych , niezależnie czy jesteś graczem, trenerem czy klubowym fizjoterapeutą. Miałem ogromną przyjemność rozmawiać, z zawodnikiem, koordynatorem ofensywy sekcji juniorskiej, trenerem o-line i koordynatorem ofensywy i ostatecznie HC Kraków Kings a także jednym z trenerów reprezentacji Polski. Zapraszam do rozmowy z Zygmuntem Łodzińskim.

Czytaj dalej

Czy waga w futbolu amerykańskim stanowi już problem?

Otyłość

„Go big or go home” – stwierdzenie, które rządzi futbolem amerykańskim a w NFL już od dawna przekracza granice fizjologii. Przykład? Aaron Gibson. Offensive takcle – 198 cm wzrostu i 170 kg wagi. Imponujące liczby i gwarancja sportowego show.Pozostaje pytanie, jak takie rozmiary wpływają na codzienna egzystencje sportowców? Nie tylko w trakcie trwania kariery ale także na emeryturze?

Czytaj dalej

Szyja – rusztowanie, które lubi dać się we znaki

Szyja

W futbolu amerykańskim szęsto mówi się o urazch głowy. To dobrze! Mam jednak wrażenie, zwłaszcza na naszym rodzimym podwórku,  że bagatelizujemy rusztowanie, na którym trzyma się owa głowa czyli szyjny odcinek kręgosłupa. Zastanów się teraz dobrze. Czy kiedykolwiek po treningu, nie miałeś sztywnej szyi? Czy przy próbie tacklowania, nie poczułeś „prądu” od karku do dłoni ? Czy kiedy dostałeś kaskiem w kask, nagle jedna ręka nie stała się słabsza? Jeżeli choć na jedno pytanie, odwiedź brzmi tak, to artykuł właśnie dla Ciebie.

Czytaj dalej

Animated Social Media Icons by Acurax Wordpress Development Company